Szukaj na tym blogu

niedziela, 22 listopada 2015

Skin 79 Dream Girls BB

Od tygodnia miałam możliwość testowania kremu BB marki SKIN79 Dream Girls. Trafił on do mnie, dzięki wygranej w rozdaniu u Interendo za co jeszcze raz serdecznie dziękuję :)

 Kremik trafił do mnie zapakowany w bibułkę i przyozdobiony kokardką :)
Jest to kremik przeznaczony dla młodych dziewczyn w wieku 16-23 lat (z trudem mieszczę się w górnej granicy :P), do czego nawiązuje urocze opakowanie - delikatny fiolet w gwiazdki i księżyce :). Wykonane jest z miękkiego plastiku, zakrętka z solidniejszego, białego tworzywa. Tubka jest zabezpieczona, mamy pewność że nikt jej nie testował :)

W sklepie polskiego dystrybutora BB kosztuje 59 złotych za
43,5 gram.


Opis ze strony:
"Skin79 Dream Girls Beblesh Balm 43.5g. Wielofunkcyjny krem BB o ultralekkiej formule O/W. Emulsja O/W gwarantuje łatwość aplikacji, wyrównanie kolorytu, pełną kontrolę sebum oraz długotrwałą świeżość cery. Krem zawiera ekstrakt z papai, który utrzymuje miękkość i aksamitność skóry. Wysoka ochrona przed promieniowaniem UV - SPF30++"

Krem ma bardzo delikatną formułę - przypomina mi trochę płynny mus :). Jego kolor to jasny beż, tonacja podobna do innych kremów BB tej firmy.

Po nałożeniu kremik wtapia się w twarz i znika. I to dosłownie :P Nie zostaje po nim żaden ślad. Żadne krycie. Twarz wygląda jakby nie była tknięta makijażem :P
 Owszem mamy uczucie gładkiej i nawilżonej twarzy, zapewniamy jej ochronę przeciwsłoneczną ale... to nie miał być krem nawilżający :P
Żeby nie było - nie stawiałam mu jakiś wyjątkowo trudnych zadań :P Miał tylko wyrównać odrobinkę koloryt (minimalne zaczerwienienia) - niestety poległ :(
Efekt matujący - krem nie powoduje u mnie świecenia po kilku godzinach użytkowania, ale nie mam z tym większego problemu.

Krem jest przeznaczony głównie dla młodych osób - i tu mamy klopsik. Przecież nastolatki mają problemy z cerą - hormony robią swoje :P.  Wydajesz kieszonkowe na wymarzony "rozmarzony" BB a tu... krem nawilżający :P


Podsumowanie:

Ten BB byłby idealny dla posiadaczki idealnej cery :P Ewentualnie z minimalnym problemem z sebum albo potrzebującej nawilżenia. Minimalne nawet zmiany kolorytu są przeciwwskazaniem, co tu dopiero mówić o większych problemach skórnych. 

Nie kupię :( Konsystencja mnie zachwyciła, ale gdyby choć minimalne krycie.... :(

Podobno wersja Classic ma podobne właściwości ale dużo lepsze krycie. Podobno.

19 komentarzy:

  1. Szkoda, że nie spisał się pod względem krycia :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Powiem Ci, że osobiście traktuję go jako filtr przeciwsłoneczny latem, albo jako bazę pod minerałka ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też nie dam mu się zmarnować :P Też myślałam o używaniu go jako bazy, ale jako BB trochę rozczarowuje...
      Trzeba dalej szukać ideału :3

      Usuń
  3. U, to nie kupię :D a mnie kusił ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie też się nie sprawdził ;( zwłaszcza pod względem krycia- zero.. i mocny efekt ''dewy'', jak dla mnie za mocny, bo mam tłustą cerę. Tutaj zawód niestety..

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda że się nie sprawdził. Kiedyś chciałam go kupić ale zniechęciło mnie bardzo słabe krycie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. To u mnie by się chyba sprawdził, bo w zasadzie nie potrzebuje krycia jakie zapewnia mi np. VIP Gold

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj krycia nie ma wcale :(

      Usuń
    2. Ja potrzebuję minimalnego krycia, tylko na minimalne zaróżowienia a tu nawet tyle nie było :(

      Usuń
  7. Gratuluję wygranej, ale szkoda, że aż tak słabo kryje
    zorganizowałam rozdanie świąteczne :) zaglądnij :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam klasyka. Krycie cud, miód i orzeszki. <3 przy zakupach myślałam nad nim albo właśnie classic. Dobrze, że nie wygrałam dream girl.

    OdpowiedzUsuń
  9. A to zaskoczenie. Myślałam, że chociaż minimalnie kryje.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem zaskoczona tym, że się nie sprawdził. Wszyscy tak zachwalają te kremy, a tu taka lipa :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam go i bardzo go lubiłam - ale to wtedy gdy nie mialam jeszcze problemow z trądzikiem :(
    Tworzył u mnie piękny, zdrowy blask :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hm.. Dziwnie to czytać, bo testowałam BB Skin-79 i byłam bardzo zadowolona. Ale muszę przyznać, że aktualnie moja cera jest w dobrym stanie, chyba masz rację.

    OdpowiedzUsuń

end

end

Etykiety

Copyright © 2016 I love dots , Blogger