Szukaj na tym blogu

wtorek, 16 lutego 2016

Nowości w kosmetyczce i nie tylko

Trochę poszalałam z zakupami w tym miesiącu :) Ponieważ sama lubię takie posty z nowościami, postanowiłam się z Wami podzielić swoją radością - wiadomo: pieniądze szczęścia nie dają, ale zakupy już tak :)
W moich zdobyczach królują głównie produkty do włosów - moim celem jest wyhodowanie długich i gęstych włosów :)

Drogeria Natura:

kupione za kilka złotych a w składzie mają olejki a nie silikon z parafiną :P 

Drogeria Rossmann:



Szampon Alterra z kofeiną - na porost :) 


Biovax - perła i kolagen - miałam kupić nowego bambusa a kupiłam tę :)

mój ulubiony sklep z kosmetykami - Biedronka :)



Radical ampułki 


skarpetki złuszczające - zmieniam skórę stóp na wiosnę :)

Wydawnictwo Znak:

W komplecie taniej :) Recenzja Elementarza już była tutaj.  A jeśli szukacie zniżki - koniecznie zajrzyjcie do Sakurakotoo



słodycze <3 om nom nom nom


zestaw podróżny HadaLabo i gratisy <3 (maseczka, próbka żelu i szminki). Już je pokochałam :3



Natura Siberica - rokitnikowy scrub do skóry głowy , szampon z efektem laminowania 


Planeta organica - złota maska ajurwedyjska. Podobno albo się ją kocha albo nienawidzi... :) Mocny egzotyczny zapach :)


Olejek Khadi na porost włosów - niezbyt ładnie pachnie, mam nadzieję, że chociaż działa :(


Fito-cosmetics Henna karmel - koniec z farmowaniem chemicznymi środkami :)


Zestaw dla mojego mężczyzny :) Szampon do włosów z kawiorem z bieługi i żel pod prysznic "siła niedźwiedzia" :)

Avon:

matowa szminka kolor Adoring Love, tusz Supershock edycja limitowana, masło do ciała kawowe Planet Spa


20 komentarzy:

  1. Ojej, ile wspaniałości :)) Zrobiłaś mi smaka tymi słodyczami z Berdever, a nie mam żadnych w domu bo postanowiłam sobie zrobić małą przerwę :((

    Kiedyś zamawiałam w Triny i z tego co pamiętam zawsze byłam zadowolona bo sklep miał świetną ofertę i asortyment ;)

    Dziękuję za polecenie postu ze zniżką na książkę :*

    http://sakurakotoo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę kupić sobie skarpetki złuszczające :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem ciekawa jak spisze się u Ciebie złota maska, czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słodycze od Ber masz najlepsze :D uwielbiam zieloną herbatę i kit katy o smaku słodkich ziemniaków! Miłego używania no i...smacznego :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ale dużo rzeczy :) i to same fajne

    OdpowiedzUsuń
  6. W tym miesiącu nic nie kupiłam. To postanowienie :)
    Zapraszam na konkurs :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super zakupy! Scrub mam i bardzo polecam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam te skarpetki zluszczające ;) Kilka dni temu użyłam i właśnie jestem w fazie złuszczania ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to były moje pierwsze i też właśnie zmieniam skórę na stopach :)

      Usuń
  9. świetne zakupy, serię rokitnikową Natura Siberica miałam i jest świetna. ciekawi mnie seria dla mężczyzn :-) obie książki mam i powiem Ci, że przy poradniku koreańskiej pielęgnacji książka RLM wypada słabiutko

    OdpowiedzUsuń
  10. Te pierwsze olejki miałam i u mnie cudów nie zrobiły :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziś właśnie dotarło do mnie zamówienie z triny i zamówiłam także szampon z rokitnikiem, tylko że nawilżający :) Wahałam się między nim, a tym z efektem laminowania. Czekam w takim razie na Twoją opinię o tym szamponie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten szampon rokietnikowy jest genialny :) Będziesz zadowolona. :)

    Dodaję do obserwowanych. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zestaw z rokitnikiem lubię :) Obserwuje i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Sporo nowości, ja staram się niewiele kupować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wiele z tych kosmetyków testowałam (za to czytałam książkę RLM!), ale z jednego jestem zachwycona http://kosmetykiorientu.pl/olejki-do-wlosow/69-khadi-olejek-stymulujacy-wzrost-wlosow.html. U mnie ten olejek zdziałał cuda i naprawdę nie ma w tych słowach ani odrobiny przesady. Będę go polecać absolutnie każdemu bo jest po 1. Tani jak na taką objętość i działanie, po 2. Działa! Moje włosy zaczęły po nim rosnąć w tempie, o które bym ich nigdy nie podejrzewała! Wprawdzie oznacza to, że częściej muszę podcinać grzywkę, ale tak czy siak – warto! Na głowie mam istny wysyp baby hair, wypada znacznie mniej włosów, więc ogólnie rzecz ujmując: rewelacja!

    OdpowiedzUsuń

end

end

Etykiety

Copyright © 2016 I love dots , Blogger