Szukaj na tym blogu

piątek, 28 lipca 2017

Recenzja książki "Sekrety urody babuszki" i kilka pomysłów na maseczkę do włosów


Na rynku jest wiele poradników - Koreanki uczą nas pielęgnacji, Francuzki szyku a Japonki zdradzają sekrety swojej figury i długowieczności. A Słowianki? Czy my możemy nauczyć czegoś inne nacje?
"Sekrety urody babuszki. Słowiański elementarz pielęgnacji" autorstwa Raisy Ruder i Susan Campos ma pokazać nam, że Słowianki nie gęsi i swoją pielęgnację mają :P
Swój egzemplarz wygrałam na blogu "Zdrowa i piękna" (Pozdrawiam :*)


Autorka książki to Amerykanka pochodząca z Ukrainy pracująca jako kosmetyczka i wprowadzająca "na salony" sposoby pielęgnacji, które stosowała jej babcia. Zabiegi podobno wzbudzają zachwyt u jej klientek :)
W poradniku zawarte są przede wszystkim przepisy na domowe kosmetyki i triki urodowe.
Książka podzielona jest tematycznie, możemy tu znaleźć sposoby na zadbanie o każdą część ciała. Moim osobistym ulubieńcem są włosy :) Domowe maseczki do włosów to moja specjalność i byłam ciekawa czy znajdę coś nowego dla siebie :)


W książce znalazło się wiele przepisów na maseczki i mikstury do włosów ze składników dostępnych w domu. Dzięki książce zdecydowałam się na nałożenie majonezu na włosy na co do tej pory nie miałam odwagi (nakładałam jego składniki) i muszę przyznać, że jest świetną odżywką :)
Babuszka zachęca też do olejowania włosów :) Moje włosy uwielbiają tę metodę pielęgnacji i jeśli ktoś jeszcze nie próbował (jest ktoś taki? :P) to polecam :)

Jaka jest moja opinia o książce? Hmmm o ile sama postać tytułowej Babuszki wydaje się dość naciągana - kobieta zajmująca się wyłącznie kosmetologią w ZSRR pewnie szybko padłaby z głodu, a taką rolę miała babcia według autorki :P Dużo przepisów zawiera też składniki, które w jej czasach raczej nie były dostępne :)
Same przepisy są ciekawe i warte wypróbowania. Oczywiście sporą część możemy znaleźć w internecie jako mądrości przekazywane przez nasze własne babcie, ale takie kompendium wiedzy czy raczej przepisów zebranych w jednej książce jest bardzo wygodną formą. I bardziej przyjazną dla tradycjonalistek jak ja, które najbardziej kochają tradycyjne papierowe książki :)
Kosmetyki te nie są może opcją na codzień, ze względu na kłopot z przygotowywaniem, ale urządzając sobie weekendowe spa możemy "upichcić" sobie własny kosmetyk, co na pewno da nam sporą satysfakcję :)
Książka będzie idealna dla kosmetykomaniaczek, które uwielbiają sięgać po naturalne składniki oraz dla fanek DIY :)


Moje pomysły na włosowe SPA :)
Chciałabym podrzucić Wam kilka pomysłów na domową maseczkę do włosów :) Jako bazy możemy użyć "kupnej" maski, którą wzbogacamy lub stworzyć coś same od początku :)
Składniki, które możemy wykorzystać to:

"coś tlustego" (emolienty):

  • oleje - nie musimy sięgać po specjalne włosowe produkty, mogą to być oleje spożywcze, które mamy w domu - oliwa, rzepakowy, słonecznikowy
  • majonez :)
  • awokado

    coś nawilżającego (humektanty):
  • żel aloesowy
  • glutek z siemienia lnianego
  • miód

    w kuchni możemy znaleźć też proteiny:
  • żółtko jaja 
  • jogurt

    a zawsze możemy dodać coś "szalonego" np. niewielka ilość musztardy, pieprzu cayenne na porost (gdy stosujemy maskę na skórę głowy)
Robicie domowe kosmetyki? Może podzielicie się sprawdzonym przepisem? :)


8 komentarzy:

  1. chciałabym dorwać tą książkę, lubię poradniki szczególnie urodowe

    OdpowiedzUsuń
  2. Kusi mnie ta książka, ale na razie mam sporo innych do przeczytania, więc nawet nie wchodzę na strony wydawnictw i księgarni :P Przepisy wyglądają na proste, a stworzone z nich maski na skuteczne, więc Twój pomysł na ten typ kosmetyku bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam tę książkę, istna skarbnica wiedzy, banalnie proste przepisy i sposoby na rozpieszczenie ciała :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa jestem jaki efekt na moich włosach dałby majonez. W sumie to już gotowa maseczka: jaja+ olej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak jestem ciekawa ile jeszcze tych poradników pod tytułem "Sekrety..." się pojawi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będą tak długo sprzedawane aż nikt nie będzie miał sekretów :P albo dopóki będą się sprzedawać :)

      Usuń
  6. Ta ksiązka ciekawi mnie jak żadna inna od dawna :)Muszę ją kiedyś przeczytac :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie już ta książka czeka w kolejce, zamierzam zabrać się za nią po długim weekendzie ;)

    OdpowiedzUsuń

end

end

Etykiety

Copyright © 2016 I love dots , Blogger