Szukaj na tym blogu

wtorek, 17 października 2017

Druga porcja natury - komsetyki od Cosnature




Dzięki Michałowi z "Twoje źródło urody" miałam możliwość testowania kosmetyków marki Cosnature. O części pierwszej możecie poczytać TU
Dla tych co nie wiedzą - jest to niemiecka marka kosmetyków naturalnych, odpowiednie dla wegan i wegetarian, posiada kilka certyfikatów. 
Tym razem do testów wybrałam odżywkę do włosów i krem do twarzy. 


Naturalny krem detox na dzień z zieloną herbatą

"Naturalny krem z bogatym kompleksem składników roślinnych, który działa wieloetapowo na skórę. Główny składnik to BioDToxTM składający się z ekstraktów z cytryny, brokułów i aloesu, który wykazuje działanie antyoksydacyjne i ochronne – chroni skórę przed czynnikami zewnętrznymi, w tym wolnymi rodnikami. Ekstrakt z organicznej zielonej herbaty daje spektakularny efekt odświeżenia i regeneracji, dzięki czemu krem szczególnie polecany jest do skóry zmęczonej i przesuszonej. Zawiera cenne oleje, jak olej moringa, który ma właściwości zmiękczające i nawilżające; olej marula, który silnie ujędrnia i regeneruje; olej z pestek moreli, który ogranicza powstawanie zmarszczek, chroni przed utratą jędrności i matowieniem skóry, oraz olej jojoba, który dostarcza cennych składników odżywczych.Krem zapewnia skórze ochronę przed szkodliwymi czynnikami środowiskowymi, spowalniając proces starzenia się skóry i wspomagając odzyskanie elastyczności i witalności. Ma delikatną konsystencję i bardzo dobrze się wchłania, szybko przywracając blask szarej i zmęczonej cerze"

Krem zapakowany jest w prostą tubkę, utrzymaną w biało-zielonej kolorystyce. Dzięki zapięciu "na klik" opakowanie jest szczelne i można je bez obaw nosić w torebce.
Muszę Wam się przyznać, że trochę bałam się tego kremu ze względu na oleje w składzie. Przekonał mnie kompleks aloes - ctryna - brokuł. Jak się okazało moje obawy były bezzasadne :) Krem jest bardzo lekki, szybko się wchłania a przy tym przyjemnie pachnie cytrynką i melisą .
Teoretycznie krem jest przeznaczony na dzień, ale nie posiada filtra spf - możemy używać go kiedy chcemy. Jego brat bliźniak na noc ma cięższy, bardziej olejowy skład. 
Twarz po użyciu kremu jest nawilżona, gładka i promienna. :)

Składniki:Aqua, glycerin, helian-thus annuus seed oil, cetearyl alcohol, caprylic/capric triglyceride, coco-capry- late/caprate, glyceryl stearate citrate, prunus armeniaca kernel oil, simmondsia chinensis seed oil, glyceryl stearate, pro-panediol, sclerocarya birrea seed oil, moringa oleifera seed oil, aloe barba-densis leaf extract, camellia sinensis leaf extract, bioflavonoids, brassica olera-cea italica extract, tocopherol, xanthan gum, phytic acid, citric acid, parfum, linalool, geraniol, limonene, alcohol, sodium benzoate.


Naturalna odżywka nawilżająca z dziką różą

"Naturalna odżywka do włosów z olejem z owoców dzikiej róży zapewnia włosom skuteczne działanie nawilżające, intensywnie je odżywia i chroni przed działaniem czynników zewnętrznych. Zawiera starannie wyselekcjonowane składniki, które tworzą efektywną formułę o właściwościach pielęgnacyjnych, nawilżających, odżywczych i ochronnych. W jej skład wchodzą proteiny pszenicy, olej z owoców dzikiej róży, olej ze słodkich migdałów i olej z pestek winogron. Wykazują one działanie wzmacniające, poprawiają elastyczność włosów, zapobiegają ich łamaniu i ułatwiają rozczesywanie. Zapewniają skuteczną ochronę przed działaniem czynników zewnętrznych i nadają włosom wyjątkowy połysk. Odżywka dba też o skórę głowy, nawilża skórę, łagodzi podrażnienia. Nie obciąża włosów i ułatwia ich rozczesywanie. "
Odżywka sprawdza się u mnie bardzo dobrze - włosy są po niej nawilżone i wygładzone, nie puszą się. Bardzo ładnie pachnie dziką różą. 

Składniki:AQUA, CETEARYL  ALCOHOL, GLYCERIN, GLYCERYL STEARATE, PERSEA GRATISSIMA OIL, LECITHIN, SODIUM CETEARYL SULFATE, ARGANIA SPINOSA KERNEL OIL, PRUNUS AMYGDALUS DULCIS OIL,  OLUS OIL, XANTHAN GUM, HYDROLYZED SWEET ALMOND PROTEIN, HYDROLYZED WHEAT PROTEIN,  HYDROGENATED OLIVE OIL, TOCOPHEROL, CITRIC ACID, PARFUM, LINALOOL , BENZYL SALICYLATE, LIMONENE, SODIUM BENZOATE


Kolejny raz kosmetyki Cosnature sprawdziły się u mnie bardzo dobrze. Teraz już wiem na pewno, że mogę je Wam polecić. Sama na pewno sięgnę po nie podczas zakupów w Hebe - planuję wypróbować szampony i żele pod prysznic tej marki, także inne odżywki. 
A Wy znacie Cosnature?

10 komentarzy:

  1. heh nie wiem dlaczego ale opakowania skojarzyły mi się z alterą ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam ten balsam, świetnie nawilża, ale tego kremu jeszcze nie widziałam, poszukam go w Hebe :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odżywka bardzo mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie spotkałam się...Tyle jest tego na rynku...

    OdpowiedzUsuń
  5. nie znałam tych produktów, ale mnie zaciekawiły :)

    OdpowiedzUsuń
  6. coraz bardziej ciekawi mnie ta marka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz słyszę o tej firmie, ale wygląda całkiem nieźle ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze ich nie miałam, ale opakowania mają śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Very interesting post.
    I following you now #202, follow me back please?
    SimonetaBlog

    OdpowiedzUsuń

end

end

Etykiety

Copyright © 2016 I love dots , Blogger