Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 30 października 2017

Think Pink czyli październikowa edycja ShinyBox


ShinyBox "Think Pink" to edycja październikowa. Tematem przewodnim została różowa wstążka, ponieważ październik jest miesiącem walki z rakiem piersi. 
U kobiet w mojej rodzinie występowała ta choroba, więc wiem jak ważne jest samobadanie i wczesne wykrycie zmian. Zachęcam wszystkie kobiety do zwracania na to większej uwagi. Ja sama powinnam przywiązywać większą uwagę do swojego zdrowia. 


Co znalazłam w swoim pudełku?

Balsam do ciała szwedzkiej marki Barnangen
Nie używam balsamów do ciała, więc powędrował dalej. Balsam był w zeszłym miesiącu w konkurencyjnym pudełku Beglossy, więc część osób już go zna. Podoba mi się kolorystyka opakowania.


Jantar - odżywka/wcierka z wyciągiem z bursztynu
Nowa wersja wcierki Jantar z wygodniejszym aplikatorem, ale gorszym składem. Moje włosy potrzebują wsparcia, bo lecą jak szalone - jesień i stres robią swoje. :( Brakuje mi jednak systematyczności w stosowaniu wcierek. 


Świeca Bispol z serii perfumeryjnej "Diamond chic"
Bardzo ładny, zapach inspirowany perfumami... wielka szkoda, że jest kompletnie niewyczuwalny w pomieszczeniu. :P

Efektima - maska żelowa z algami
Fajna glutkowa maseczka :) Wypróbuję ją dziś wieczorem. Ma ciekawy skład.


7th Heaven - węglowe płatki na nos 
Liczyłam na maseczkę :( Płatki już wypróbowane - miały szerokie pole do popisu na nosie K., ale szału nie było :P

Nowa szminka w płynie Avon 
Zaprzestałam współpracy z Avonem, jako konsultantka jakiś czas temu, ale zastanawiałam się nad zakupem nowych szminek. Ucieszyłam się, gdy w podpowiedziach znalazła się informacja o nich, Liczyłam na jakiś nudziakowy mat... oczywiście dostałam błyszczący róż XD. Nie czuję się zbyt dobrze w intensywnych kolorach, więc nie wiem czy ją zatrzymam :).

Fit batonik By Ann truskawka i burak
Batonik był słodki i smaczny, w cenie regularnej bym się na niego nie skusiła więc miło było go spróbować. 

Pudełko, dzięki promocyjnemu kuponowi kosztowało mnie 24 złote. Jestem z niego zadowolona - uważam, że poprzednie edycje Shiny były naprawdę marne (na szczęście ich nie miałam). Trafi do mnie też listopadowa edycja, zastanowię się nad grudniową.  Firma ostatnio bardzo się stara, aby klientki utrzymywały subskrypcję - dodają produkty dla stałych klientek.
A Wam jak podoba się pudełko?

PS. Przypominam o rozdaniu :)



9 komentarzy:

  1. Pomadka i batonik jak dla mnie super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam takie same masełko do ciała, pięknie pachnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam mat z Avonu, tylko w strasznie mocnym różowym kolorze. Trosze mnie przeraża, ale z drugiej strony sama szminka bardzo mi się podoba. Chyba skuszę się na nudziaka do codziennego użytku.
    7th heaven mam maseczkę oczyszczającą co mnie ucieszyło, jeszcze jej nie używałam,mam nadzieję, że będzie fajna. Za swoje pudełko też zapłaciłam 24 zł, ale nie skusiłam się już na listopadowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a niech to szlaczek,, cofam to co napisałam, oczywiście, że zakupiłam, bo dostałam promocję, szlaczek by to trafił.

      Usuń
  4. bardzo udane pudełko, w zasadzie z każdego kosmetyku byłabym zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak, też chciałabym matowy, nudziakowy róż, dostałam czerwień... Może róż sobie kupię, bo fajne te pomadki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Już tak wiele miesięcy nie mam subskrypcji pudełeczek.. Miłe były comiesięczne prezenty dla siebie samej. :-D Fajne pudełko. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. też mam ten zestaw i jestem naprawdę zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba żaden produkt mnie nie zainteresował :P Chociaż uważam, że zawartość jest w porządku, biorąc pod uwagę cenę pudełka.
    Szkoda, że Jantar zmienił skład wcierki. Pewnie firma tnie koszty i myślała, że nikt się nie zorientuje, bo każdy kupuje produkt z przyzwyczajenia?
    Nie ma to jak pachnąca świeca, której nie czuć. Też miałam taką, ale innej firmy :D
    ~Weronika

    OdpowiedzUsuń

end

end

Etykiety

Copyright © 2016 I love dots , Blogger