Obserwatorzy

środa, 14 lutego 2018

Inveo - henna i wypełniacz do brwi



Chciałabym dziś Wam opowiedzieć o dwóch produktach marki Inveo - hennie i wypełniaczu do brwi marki Inveo. Produty dostałam do testów dzięki portalowi Only -You i byłam bardzo ciekawa jak się u mnie sprawdzą :).


Ultra delikatna henna do brwi w kremie
"Unikalna, nowoczesna, bardzo łatwa do stosowania w warunkach domowych. Odpowiednia dla każdego, w tym dla osób o skórze wrażliwej i wrażliwym aparacie ochronnym oka. Wyjątkowo łagodna dla włosów brwi a jednocześnie skuteczna, dająca intensywne i trwałe zabarwienie. Wzbogacona pielęgnującym olejkiem arganowym. Nie wymaga utlenienia przez co jest znacznie łagodniejsza dla skóry od typowych preparatów z utleniaczem. Lekka kremowa konsystencja ułatwia aplikację".


Henna jest wygodna w użyciu - mamy tu aplikator z gąbaczką. Nie musimy nic mieszać wystaczy nałożyć ją na brwi i czekać. Po max. 10 minutach mamy się cieszyć pięknymi brwiami - czy teoria pokrywa się z rzeczywistością?
Po zmyciu kosmetyku brwi są delikatnie podkreślone i przyciemnione. Efekt nie jest mocny - krzywdy nim sobie nie zrobimy, ale można go uznać za niewystarczający :(


Wypełniacz do brwi w kremie
"Unikalny kosmetyk nowej generacji do stylizacji brwi. Pozwala na łatwą i szybką korektę brwi. Pomaga nadać pożądany kształt i ułatwić perfekcyjne, długotrwałe wykończenie makijażu. Zapewnia optyczną regulację brwi a jednocześnie ich przyciemnienie i nabłyszczenie(...)".


Producent zapewnia nam perfekycjne brwi po użyciu tego kosmetyku. Niestety nie jestem z niego zadowolona. Ciężko uzyskać nim delikatny efekt - produktu nakłada się za dużo, brwi są nim obciążone i sklejone. Dopiero po usunięciu nadmiaru produktu mogę uzyskać delikatniejszy efekt, z którego jestem zadowolona.

Kosmetyki Inveo niestety nie podbiły mojego serduszka (mamy tu więc bardziej Popielec niż Walentynki :P). A Wy miałyście już nimi styczność?


6 komentarzy:

  1. U mnie nie było żadnego efektu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś było sporo tej marki na blogach , sporo zachwytów ale jak widać nie ma nad czym ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie miałam styczności z tą marką, może lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. W sumie spróbowałabym tej henny bo nigdy z niej nie korzystałam, bo boję się że przesadzę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem ciekawa czy u mnie by coś ruszyło haha

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam te produkty, u mnie sprawdziła się tylko henna.

    OdpowiedzUsuń

end

end
Copyright © 2016 I love dots , Blogger