Obserwatorzy

poniedziałek, 12 lutego 2018

Walentynki z Chillboxem


Chillbox promuje swoje pudełka hasłem First Love Yourself - dzięki pudełku mamy poczuć się rozpieszczone. "Luty - miesiąc miłości. Także tej self love." - pudełko powinno być więc szczególie udane.



W pudełku znalazła się książka Michaliny Wisłockiej "Sztuka kochania". (39,90) Wydana w latach 70' podbijała serca i sypialnie pokolenia naszych rodziców. Ostatnio było znowu o niej głośno ze względu na ekranizację losów autorki. Książka zdobyła nowe wydanie, które można było dostać nawet w Biedronce. :P


Część kosmetyczna:

Puder do kąpieli Organique (8 zł) - uwielbiam dodatki do kąpieli tej marki. Mój zapach to Africa. 

Peeling do twarzy Vis Plantis z ekstraktem ze śluzu ślimaka (8,99) - nie do końca jestem zachwycona tą marką.

Krem do rąk (10,95) - nie używam :(

Suszone płatki róży - macie jakiś pomysł na kosmetyk diy z różą? Może peeling?


Serum ujędrniające Mokosh miało być gwiazdą pudełka... jest naprawdę małą gwiazdeczką. Pojemność to 12 mililitrów, a wygląda na jeszcze mniejsze. Jest to serum olejowe, a moja cera niezbyt przepada za tłustymi formułami. :(


Lamion (10 zł) i tealighty (3 zł) - uroczy dodatek, ale ten kolor? :( 

Jak widzicie pudełko nie podbiło mojego serduszka. Niby jest fajnie ALE pudełko nie do końca w moim typie  :(. A Wy co o nim myślicie? Może marcowe będzie moim ideałem. ♥️ 

12 komentarzy:

  1. Mnie też nie zachwyciło. Po raz pierwszy chyba w historii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. więc naprawdę musi być słabsze :(

      Usuń
  2. Mnie w sumie podoba się zawartość :D
    Może zrób kule do kąpieli z płatkami róż? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetny pomysł :) myślałam o peelingu cukrowym :)

      Usuń
  3. Moim zdaniem fajne pudełko i świetny pomysł, żeby dołączyć taką książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgodzę się z Tobą - pudełko jest fajne, ale to nie to... mnie rozczarowała książka oraz wolałabym peeling innej firmy, będącej firmą naturalną. Poprzednie edycje były lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj, no niezbyt udane, jakieś taki mikruski w tym pudełku.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten puder od Organique mnie zaciekawił, nie widziałam jeszcze takiego specyfiku do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bardzo lubię - szczególnie polecam grecki, piękny zapach :)

      Usuń
  7. Szkoda, że nie trafiło do końca w Twój gust. Też nie podoba mi się kolor tego lampionu, bo nie lubię jasnej zieleni ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Byłam ciekawa co będzie w tej edycji - szkoda, że nie wpasowała w Twoje gusta. Może marcowa będzie lepsza :)

    OdpowiedzUsuń

end

end
Copyright © 2016 I love dots , Blogger